Plecy

Z Warszawy do Segowii – Weronika opowiada o studiach na IE

Jak wyglądają studia na jednej z najlepszych uczelni w Europie po pierwszym semestrze nauki? Weronika – studentka IE University w Hiszpanii – dzieli się z nami swoimi doświadczeniami.

IE University zyskuje coraz większą popularność w mediach społecznościowych. Codzienną rutynę studentów tej prestiżowej uczelni, nagrodzonej tytułem globalnego lidera w edukacji wyższej według rankingu Times Higher Education, można śledzić na platformach takich jak Instagram czy TikTok. To zasługa nie tylko zespołu marketingowego IE, który aktywnie buduje wizerunek uniwersytetu, ale także samych studentów i studentek, chętnie dzielących się przebłyskami swojego życia akademickiego.

Nic dziwnego – IE University to dynamiczne środowisko akademickie, które obejmuje sześć szkół, trzy kampusy i społeczność studentów pochodzących z ponad 180 krajów. Ta różnorodność sprawia, że każdy dzień na uczelni jest pełen inspirujących spotkań, wielokulturowych doświadczeń i unikalnych historii. Poza wykładami i egzaminami studenci angażują się w życie uczelniane na wiele sposobów: do wyboru mają ponad 160 klubów, zajęcia artystyczne i sportowe oraz liczne wydarzenia networkingowe. Studiowanie na IE to nie tylko zdobywanie wiedzy, ale także rozwój osobisty i budowanie międzynarodowych relacji.

Katedra w Segowii

Początki

Gdy w sierpniu po raz pierwszy przyjechałam do Segowii, byłam pełna obaw. Choć byłam absolutnie przekonana co do kierunku, który wybrałam – Dual Degree in International Relations and Law – to stresowała mnie ilość nauki oraz nawiązywanie nowych relacji, co zawsze było moją słabą stroną. Jak wiadomo, pierwsze dni w nowym miejscu opierają się na niekończącym się small talku i natłoku wydarzeń integracyjnych, które zwykle nie są bardzo pomocne, a po czasie stają się męczące.

Nie pomógł fakt, że już na wstępie zaliczyłam wpadkę – moje znalezione przez internet mieszkanie wcale nie wyglądało jak na zdjęciu, a ja miałam tylko tydzień na znalezienie nowego lokum przed początkiem semestru. Misja zakończyła się powodzeniem, a na klatce schodowej swojego budynku poznałam pierwszego przyjaciela!

Nowoczesność i tradycja 

Segowia ma pod tym względem przewagę nad Madrytem – miasto jest na tyle małe, że cały czas jest się otoczonym ludźmi, więc trudno nie znaleźć odpowiednich znajomych. Wszystko znajduje się w odległości maksymalnie dwudziestu minut pieszo, więc restauracje, kawiarnie czy sklepy są na wyciągnięcie ręki. Dzięki temu można spontanicznie wyjść na miasto, nie martwiąc się o powrót do domu.

Segowia sama w sobie jest magiczna, średniowieczna architektura tworzy bajkową atmosferę, którą dopełnia nietknięta przez człowieka natura w postaci gór i parków. Obserwowanie zachodu słońca z widokiem na zamek, którym być może inspirował się sam Walt Disney, sprawia, że można poczuć się jak w jednej z jego animacji. A gdy tylko zatęskni się za wielkomiejskim życiem, Madryt jest oddalony jedynie o pół godziny pociągiem lub godzinę autobusem.

Choć kampus w Segowii mieści się w XIII-wiecznym klasztorze, na co dzień pracujemy w bardzo zaawansowany technologicznie sposób. Wszystkie egzaminy i materiały mamy na komputerach, działamy na zasadzie paperless, a do szkoły wchodzimy, otwierając bramki poprzez skan twarzy. Ta skrajność z pewnością tworzy unikatowe połączenie.

Wykłady, egzaminy i fishtanki

Zajęcia na uczelni trwają godzinę i dwadzieścia minut, a blok zajęć to zwykle od dwóch do czterech takich sesji w ciągu dnia. W przerwach, na każdym z trzech kampusów, możemy korzystać z bufetów, kawiarni oraz ogródków. Profesorowie wykładający na IE zdobywali wykształcenie i doświadczenie na najlepszych uniwersytetach na świecie, dzięki czemu stosowane przez nich metody nauczania są nowoczesne i efektywne.

Na każdy wykład przygotowujemy się wcześniej, czytając materiały udostępniane przez profesorów lub dostępne w bibliotece internetowej. Podczas zajęć dużo dyskutujemy, pracujemy w grupach, realizujemy projekty i prezentacje, co sprawia, że łatwiej jest nam zrozumieć materiał zamiast uczyć się go na pamięć. Profesorowie są dość wyrozumiali, pamiętają swoich studentów i studentki z imienia i starają się, aby każdy dobrze opanował materiał oraz czuł się pewnie podczas egzaminów.

Egzaminy odbywają się w czterech seriach — po dwie na semestr. W połowie semestru mamy midterms, a na jego zakończenie final exams. Ich forma różni się w zależności od przedmiotu – czasami są to egzaminy ustne, czasem pisemne, niekiedy esej lub test wielokrotnego wyboru.

Po pierwszym semestrze mogę stwierdzić, że materiału nie jest dużo. Dzięki temu mamy wystarczająco dużo czasu, aby rzeczywiście go zrozumieć, a nie tylko wykuć na pamięć i zapomnieć. Muszę przyznać, że pierwsze final exams w moim życiu wspominam bardzo dobrze. Do północy każdego dnia mogliśmy korzystać z sal wykładowych, biblioteki oraz fishtanków — małych, przeszklonych pomieszczeń z tablicami suchościeralnymi, przeznaczonych do nauki i pracy. Wspólne wieczory przy książkach z przyjaciółmi miały niepowtarzalny klimat.

IE jest znane ze swojej szkoły biznesowej oraz podwójnych kierunków, które często tworzą interesujące kombinacje. Zaczynając od bardziej popularnych, takich jak Business Administration and Business Data Analysis czy International Relations and Law, a kończąc na mniej typowych, jak Business Administration and Humanities czy Politics, Philosophy, Law and Economics and Business Data Analysis. Te programy trwają pięć lat, ale nauka jest równomiernie rozłożona, dzięki czemu nie ma nadmiernego natłoku pracy i można skupić się na innych aktywnościach.

Nieskończone możliwości 

Segowia

IE już od pierwszego roku oferuje różnorodne staże oraz symulacje profesjonalnego doświadczenia. Głównym z tych programów, przeznaczonych dla studentów pierwszego i drugiego roku, są LABy. Można wybierać spośród kilkunastu opcji, i choć w Segowii jest ich mniej niż w Madrycie, każdy znajdzie coś dla siebie. Ja, jako studentka prawa, zdecydowałam się na Legal Clinic, ponieważ daje ona możliwość pracy z klientem już od drugiego semestru studiów. Na większości innych uczelni taka opcja jest dostępna dopiero na trzecim roku lub później. W ramach tego stażu od lutego pracujemy przez cztery godziny tygodniowo, a w czerwcu po egzaminach przez cztery godziny dziennie. To cenne doświadczenie, które z pewnością wzbogaci CV.

Poza aktywnościami związanymi z przyszłą karierą mamy także mnóstwo możliwości rozwijania pasji związanych ze sportem i sztuką. W Segowii, dziesięć minut od kampusu, znajduje się Creativity Center, gdzie codziennie odbywają się zajęcia z pisania, malowania, rysowania, a także fotografii, kinematografii, tańca, śpiewu czy jogi. Część z nich organizują studenci, a część profesjonaliści. W centrum odbywają się również różnego rodzaju wydarzenia skierowane do osób, które chcą rozwijać swoje umiejętności w dziedzinach niezwiązanych ze studiami. To świetna odskocznia od codziennych obowiązków, która pozwala się zrelaksować i pobudzić wyobraźnię.

Dodatkowo, na kampusie w Segowii kilka tygodni temu otwarto siłownię, do której mamy dostęp w godzinach otwarcia kampusu, także w weekendy. Odbywają się tam również zajęcia z pilatesu i mindfulness. Do dyspozycji mamy również boiska do piłki nożnej, koszykówki oraz siatkówki, a Sports and Well-Being Club regularnie organizuje spływy kajakowe i wycieczki górskie.

Dla każdego studenta i studentki dostępne jest także Counseling Centre, gdzie można bezpłatnie skorzystać z porady psychologa, a w sytuacjach kryzysowych psychiatry. Ponadto istnieją linie wsparcia obejmujące niemal każdą sytuację, od kryzysów zdrowia psychicznego po przemoc czy nadużycia. Dzięki temu każdy może czuć się bezpieczny i zaopiekowany.

Wolontariaty i warsztaty 

Te wszystkie aktywności uzupełnia nieskończona liczba warsztatów. Miałam już okazję brać udział w wydarzeniach takich jak symulacja obozu dla uchodźców, podczas której towarzyszyli nam eksperci z Czerwonego Krzyża i UNHCR, czy w wykładzie na temat wpływu sztucznej inteligencji na konflikty zbrojne. Jestem również członkinią International Policy Review, gdzie zajmuję się mediami społecznościowymi i edytowaniem artykułów. Miałam także możliwość pisać dla jednej z hiszpańskich organizacji pozarządowych zajmujących się rynkiem pracy.

IE wspiera studentów w znajdowaniu i realizowaniu staży –  zarówno wolontariackich, jak i profesjonalnych. Co roku organizowany jest Volunteering Fair, podczas którego kilkanaście hiszpańskich i międzynarodowych organizacji prezentuje swoje oferty. Regularnie odbywają się także Careers Forum, na których można nawiązać kontakt zarówno z dużymi firmami, jak i organizacjami pozarządowymi. Dla studentów pierwszego i drugiego roku dostępny jest Young Corporate Program, stworzony po to, aby umożliwić zdobycie doświadczenia w dużych firmach już na początku kariery. IE posiada także department Talent and Careers, gdzie można uzyskać informacje o dostępnych możliwościach rozwoju, a także skorzystać z takich usług jak pomoc w przygotowaniu CV czy ćwiczenia rozmowy kwalifikacyjnej.

Wszystkie te aspekty sprawiają, że na IE nigdy nie jest nudno, a czas spędzony tutaj mogę śmiało ocenić jako produktywny. Przemyślany plan akademicki, nauka pod okiem ekspertów oraz nieskończone możliwości zdobywania doświadczenia, poszerzania siatki kontaktów i rozwijania swoich pasji sprawiają, że każdego dnia czuję, że czegoś się nauczyłam lub zrobiłam coś wartościowego.

Oczywiście, jak każda uczelnia, IE ma swoje wady – na przykład surową attendance policy, wymagającą obecności na co najmniej 80% zajęć z każdego przedmiotu, czy nieelastyczne terminy egzaminów, które nie dają możliwości wyboru dogodnej daty.

Mimo to zalety zdecydowanie przeważają nad minusami i uważam, że IE będzie świetnym wyborem dla każdej osoby, której zależy na możliwościach rozwoju, networkingu i odnalezieniu swojej ścieżki.

Wywiad z Weroniką zanim jeszcze rozpoczęła studia na IE, znajdziecie tutaj.

Jeśli rozważacie studia w Hiszpanii, więcej informacji o procesie aplikacyjnym oraz hiszpańskich uczelniach znajdziecie tutaj.