Plecy
Bocconi

Historia Bartka – marzenia o studiach w Bocconi się spełniają!

Wybór kraju, w którym będziemy kontynuować swoją edukację nie należy do najłatwiejszych i często to, gdzie będziemy studiować zależy od przypadku, szczęścia lub czynników od nas niezależnych.

Przygotowanie dokumentów aplikacyjnych, pilnowanie terminów oraz organizacja czasu na kilka lub nawet kilkanaście miesięcy przed wysłaniem aplikacji są dużym wyzwaniem. Jednoczesne przygotowanie aplikacji, często na więcej niż jedną uczelnię, nauka do testów, szkoła oraz nasze codzienne obowiązki mają duży wpływ na powodzenie naszego planu i w rezultacie otrzymanie miejsca na uczelni. 

Poznajcie historię Bartka, który w tym roku rozpocznie naukę na prestiżowej uczelni biznesowej Bocconi. Bartek wysłał swoje dokumenty w sesji zimowej oraz zdał egzamin SAT na 1440 punktów.

1. We wrześniu rozpoczniesz naukę na Uniwersytecie Bocconi. Co dla Ciebie było czynnikiem decydującym w wyborze studiów we Włoszech?

Zdecydowanie kultura, mentalność Włochów oraz dobra pogoda i jedzenie. Mediolan sam w sobie to bardzo kosmopolityczne miasto, które ma dużo możliwości. Niemniej jednak trzeba sobie uświadomić, że czas studiów powinien być również czasem na rozrywkę i odkrywanie w sobie prawdziwej samodzielności. Myślę, że studia gdzieś dalej (np. w USA) na ten moment jednak nie są dla mnie i zostanie w Europie z pewnością umożliwi mi częste wizyty w Polsce. Tutaj mam swoich przyjaciół i rodzinę, dlatego bliskość Włoch do naszego kraju bardzo sobie cenię.

2. Który element przygotowań do studiów za granicą był dla Ciebie najbardziej wymagający?

Ciężko jednoznacznie określić, co było najbardziej wymagającym elementem w przygotowaniu aplikacji na uczelnie zagraniczne. Dla mnie na pewno pogodzenie zajęć pozaszkolnych oraz staży z nauką w liceum nie było zbyt łatwe podkreślając, że średnia ocen musi być naprawdę wysoka przez całą edukację w szkole średniej. Myślę, że właśnie dobre zarządzanie czasem jest najważniejsze w przygotowaniu aplikacji na studia zagraniczne.

3. Jednym z wymagań Bocconi jest podejście do egzaminu SAT lub do testu wewnętrznego uniwersytetu. Wybrałeś SAT - jak długo przygotowywałeś się do testu? Co było dla Ciebie największym wyzwaniem podczas nauki?

Do egzaminu SAT przygotowywałem się około dwa miesiące. Matematyka nie sprawiała mi dużo kłopotu z tego powodu, iż jestem na profilu, na którym rozszerzam właśnie matematykę. Niemniej jednak niech ta informacja nikogo nie zwodzi, bo sekcja matematyczna na SAT może czasami zaskoczyć. Presja czasu oraz brak znajomości łatwiejszych sposobów może znacznie obniżyć szanse na dobry wynik z tej części egzaminu SAT. Sekcja Reading & Writing była dla mnie jednak trochę bardziej problematyczna. Pamiętam, że dla mnie to było czasem frustrujące, ale trzeba było przez to przebrnąć. Jednak odpowiednie oraz skrupulatne przygotowanie oraz czytanie tekstów w języku angielskim z pewnością przełożą się na dobry wynik z tej części „amerykańskiej matury.”

4. Jakie inne warunki były brane pod uwagę podczas rekrutacji na Bocconi?

Bocconi podczas rekrutacji oprócz wyniku z SAT/ACT lub ich własnego testu bierze pod uwagę również oceny z drugiej i trzeciej klasy szkoły średniej oraz list motywacyjny i CV. Myślę, że większość kandydatów bardzo lekceważy sobie te ostatnie kryteria rekrutacji, a ja uważam jednak, że z rosnącą liczbą aplikujących ten bardziej holistyczny aspekt jest coraz ważniejszy.

Mediolan
5. Jaki kierunek będziesz studiować i czy był to Twój pierwszy wybór?

Będę studiować Economic and Social Sciences i był to mój drugi wybór. Pomimo tego, iż nie był to mój pierwszy wybór, nie czuję większego żalu z tego powodu. Moim pierwszym wyborem był kierunek Economics, Management and Computer Science, chociaż w trakcie oczekiwania na wyniki, miałem nadzieję, że się dostanę właśnie na mój drugi wybór, ponieważ jest na nim o wiele więcej akademickiej ekonomii, którą się interesuję.

6. Aplikowałeś również do Stanów - czy możesz nam powiedzieć, na jakie uczelnie się dostałeś i jak wspominasz proces aplikacji na studia w USA?

Aplikacja do Stanów jest zdecydowanie najtrudniejszą, jeżeli interesują nas topowe uczelnie i aplikujemy jako international student. Najlepsze uniwersytety w USA oczekują od swoich kandydatów świetnych ocen, bardzo dobrych wyników SAT, ciekawych zajęć pozaszkolnych, ale przede wszystkim fenomenalnych esejów, które nie mogą być czymś dosłownym. Admissions officers oczekują od aplikujących kreatywności w przekazywaniu swoich doświadczeń życiowych. Ja osobiście dostałem się na University of Connecticut, Kenyon College i NYU, ale niestety żadna z ofert nie była korzystna finansowo.

7. Czy przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze uczelni miałeś wymarzoną szkołę, na której chciałeś studiować?

Tak! Moją wymarzoną szkołą było wtedy Princeton, ale niestety nie byłem zbyt dobrze poinformowany w sprawie wymagań językowych. Miałem jedynie zdany Duolingo English Test, który nie jest akceptowany tylko właśnie przez Princeton ze wszystkich szkół Ligi Bluszczowej. Niemniej jednak nie czuję wielkiego żalu. Jest mnóstwo świetnych szkół na świecie, dlatego nie warto się załamywać, bo i pod koniec wszystko się jakoś układa. Bocconi zawsze było z tyłu mojej głowy i tak naprawdę zawsze wiedziałem, że tam będę się uczył.

8. Wielu Twoich rówieśników marzy o studiach za granicą - patrząc na swoje doświadczenie, co mógłbyś im doradzić? Jaki powinien być pierwszy krok w drodze ku wymarzonym studiom?

To bardzo zależy od kraju i kierunku studiów. Uniwersalną radą byłoby jednak utrzymanie ocen na wysokim poziomie oraz rozwijanie swoich pasji, bo jednak to zadecyduje o stuprocentowej produktywności ucznia.

9. Czy już wiesz, co chciałbyś robić po studiach? Czy masz już plany?

Nie mam konkretnych planów i raczej chciałbym, aby studia pomogły mi się jednoznacznie ukierunkować w jakiejś dziedzinie. Myślę, że większość z moich rówieśników na Bocconi ma podobne spostrzeżenia na ten temat. Na ten moment musimy się wdrożyć do całego systemu nauczania we Włoszech.

10. Przed Tobą jeszcze długie wakacje zanim zaczniesz nowy etap w swoim życiu. Czy przed wyjazdem na studia czekają na Ciebie dodatkowe wyzwania?

Z pewnością tak! Przede wszystkim czeka mnie jeszcze matura. Ponadto, muszę zorganizować sobie zakwaterowanie. Liczę na to, że uda mi się dostać miejsce w akademiku, ale z tym nigdy nie wiadomo! Tak czy inaczej, czeka mnie dużo innych wyzwań, których mogę jeszcze nie być do końca świadomy.

Zostaw odpowiedź